Sposób na dziecko

W książkach znaleźć można wiele fantastycznych rzeczy. Książki zachęcają nas do poznawania świata, a my zachęcajmy do tego naszego dzieci. Smartfony oraz tablety są naprawdę fajne, jednak nie zapominajmy o podstawowych wartościach jakimi są książki. Czytajmy dzieciom, uczmy ich czytać, podsuwajmy im pod nos ciekawe propozycje do samodzielnego czytania, dzięki czemu miłość do książek pozostanie w nich na długo. Najmłodszym czytelnikom warto zaproponować książkę pt.”Tupcio Chrupcio. Nie chcę jeść!“, której autorką jest Eliza Piotrowska (https://www.taniaksiazka.pl/tupcio-chrupcio-nie-chce-jesc-eliza-piotrowska-p-1361836.html).

Przygody małej myszki

Tupcio Chrupcio to mała myszka, która doskonale znana jest najmłodszym czytelnikom z różnych przygód, jakie do tej pory ukazały się na rynku. Dzięki barwnym historyjkom, jakie zawsze można znaleźć w tych książeczkach, dzieci mogą oswoić się z wieloma sytuacjami, jakie na co dzień zdarzają się w ich własnym życiu. Jak poradzić sobie ze strachem przed ciemną nocą? Jak uporać się z tym, że na świecie pojawiło się młodsze rodzeństwo, kiedy do tej pory było się jedynakiem? Tupcio Chrupcio jest małą myszką, która ma całkiem ludzkie problemy. Tak, dla wielu osób dorosłych takie oraz wiele podobnych spraw nie są żadnymi problemami. Jednak nie zapominajmy o tym, że dzieci dopiero uczą się świata. Nie wiedzą jak myśleć. Z wieloma sytuacjami będą musiały oswoić się pierwszy raz. W tym pomóc ma właśnie mały Tupcio Chrupcio.

Sposób na niejadka

Tupcio Chrupcio. Nie chcę jeść!” to sposób na każdego niejadka. Eliza Piotrowska pokazuje nam tym razem, że mały Tupcio zaczyna coraz bardziej kaprysić podczas obiadów, które przyrządza mama. Do tej pory raczej mu się to nie zdarzało. Jednak od pewnego czasu zamiast obiadu. Tupcio najchętniej by się bawił i zajadał się cukierkami. Jak wiadomo nie jest to właściwie postępowanie, jednak Tupcio uparcie twierdzi swoje. Pewnego dnia, kiedy Tupcio znowu zaczyna kaprysić nad talerzem gorącej i smakowitej zupy, do domku puka konik polny w poszukiwaniu jedzenia. Z pokorą przyznaje przed mamą Tupcia, że kiedy był czas na robienie zapasów zimowych – on wolał zabawę. Teraz, kiedy nie ma jedzenia i nie ma gdzie go szukać – głoduje. Mama Tupcia surowo upomina konika polnego, co ten przyjmuje z pokorą. Przy tym otrzymuje też talerz gorącej zupy, który zajada ze smakiem. Jak ta sytuacja wpłynęła na naszego Tupcia? Czy widok zgłodniałego konika polnego zmieni podejścia małej myszki co do jedzenia? Takich bajek ze wspaniałym morałem nigdzie indziej nie znajdziemy na rynku.

Miłość zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com